Czytanie to dla mnie nie tylko przyjemność, ale sposób na pogłębianie zrozumienia siebie i świata.
Poniżej znajdziesz tytuły, które w ostatnich latach najmocniej na mnie wpłynęły – niektóre opatrzyłem komentarzem.
2026
Marta Wrzosek i Karolina Głowacka - W czym grzyby są lepsze od ciebie
Andrzej Dragan - Quo Vaidis
Cormac McCarthy - To nie jest kraj dla starych ludzi
Opowieść o człowieku, który otrzymał piękno i młodość, lecz zapomniał, że są tylko darem na pewien czas. O przyjemności, która oderwana od dobra nie daje życia, ale po cichu obciąża duszę.
Książka o tym, że wszystko w życiu jest pożyczone. Jedyne, co masz, to dusza.
Cicha, alegoryczna opowieść o życiu oglądanym bez pośpiechu. O wdzięczności, przemijaniu i zgodzie na to, że nie wszystko musi prowadzić dalej, by miało sens.
Książka, która nie domaga się interpretacji – wystarczy jej obecność.
Kontynuacja „Wron” – równie wymagająca emocjonalnie. Nie daje prostych odpowiedzi, za to pogłębia rozumienie ran, które nosimy i które zadajemy. Lektura dla tych, którzy nie uciekają od trudnych pytań.
Wybitna literacko, precyzyjna i bolesna książka o relacjach, winie i odpowiedzialności. Czyta się szybko, ale zostaje na długo – wymaga uważności i nie oferuje łatwych pocieszeń.